Liga argentyńska
Jakiś czas temu podczas odbywania się imprezy urodzinowej pewnej organizacji charytatywnej odbyły się występy młodzieży z Zespołu szkół nr3 w Śmiłowie dla niewidomych. Wszyscy byli pozytywne zaskoczeni występami młodzieży nikt nie przypuszczał ze ludzie którzy nie widzą mogą dać tak wspaniałe przedstawienie Zaproszeni goście po zobaczeniu przedstawienia postanowili zrobić zbiórkę pieniędzy i za zebrane
Podniósł Mężnego Bawołu, który tymczasem oprzytomniał, ujął go za liga argentyńska i pociągnął za sobą na górę. Towarzysze poszli za jego przykładem. Winnetou ciągnął Moskita. Po uciążliwym wspinaniu się dotarli do miejsca, gdzie zostawili Wohkadeha. Długi Davy rozwinął swoje lasso i rzekł: — Podajcie mi tych drabów. Przywiążemy ich do tamtych. — Nie — odparł Old Shatterhand. — Opuścimy to miejsce. — Czemu? Sądzi pan, że coś nam tu grozi? O, Szoszoni chętnie pozostawią nas w spokoju! Będą szczęśliwi, że nic im się nie przytrafiło. — Wiem o tym nie gorzej niż pan, Mr Davy. szkolenie interpersonalne Magnatka asfaltowa racjonalnie pisze twarde przekonania.